Palmy tak  jak my mogą mieć swoje lepsze i gorsze dni. Jeśli gorsze dni powtarzają się dość często, palma zakomunikuje nam o tym na swój sposób. Na pewno wiecie jak powinna wyglądać szczęśliwa palma: zielone, jędrne liście, prosta, silna postawa, zapach tropikalnego lasu. Czasami jednak czujemy, że coś jest nie tak. Jak mogą wyglądać takie choroby palm? Na przykład liście wyglądają na słabsze, wiotkie i żółkną od końcówek. Z ziemi wydobywa się zapach starej zjełczałej ściany albo kompostownika. Do tego nasza palma może mieć nowych lokatorów, a zapewniam was, nie są to osobniki, których towarzystwo będziemy mieli okazję docenić. Jest ono ryzykowne i kosztowne (dla palmy i dla nas). A zatem: jakie dolegliwości może mieć palma, co jest ich przyczyną i jak ją z nich wyleczyć?

recepty na choroby palm

 

Żółte liście u palmy

Jak ustaliliśmy szczęśliwa palma ma zielone liście. Jeśli ma liście niebieskie to nie wpadajmy w panikę, bo zapewne jesteśmy właścicielami wyjątkowo pięknej, rzadko spotykanej karłatki, brahei lub bismarkii. Wizytówka tych palm są właśnie liście w kolorze srebrno-niebieskim. Natomiast jeśli liście stają się żółte to najprawdopodobniej nasza palma tęskni za słońcem.  I za mało z nią rozmawiamy. Wtedy robimy rzecz bardzo prostą, mianowicie przenosimy ją do jaśniejszego miejsca i opowiadamy co ciekawego dziś przydarzyło nam się w pracy. Dodatkowo polecam zaaplikować witaminy w postaci nawozu do palm.

Brązowe liście u palmy

Jeśli liście palmy pokryte są brązowymi plamami, to powody po temu mogą być dokładnie dwa. Pierwszy – wynieśliśmy palmę z pomieszczenia na dwór od razu na silne słońce i liście doznały oparzeń. Dokładnie tak samo jak my, gdy pierwszego dnia lata w samo południe zaczynamy opalanie bez wcześniejszego przygotowania. Palma będzie wdzięczna, jeśli pozwolimy jej się powoli przyzwyczaić do słońca. Aby to zrobić wstawiamy ją najpierw do cienia, po kilku dniach do półcienia, a na koniec na miejsce słoneczne i ciepłe. Drugim powodem brązowienia liści jest zbyt mokra ziemia. Palmy tak jak niektórzy ich właściciele (na przykład ja) nie lubią mokrych stóp. Wyobraźcie sobie, że macie mokre stopy, mokre skarpety i wilgotne buty, i do tego jest zimno. Albo zbyt ciepło. W takich warunkach korzenie palmy zaczynają gnić. Jeśli roślina ma brązowe liście to najlepiej je obciąć (te najbardziej uszkodzone), aby nie marnowała na nie siły. Później palmę przesadzamy do nowej ziemi i czystej donicy. Brązowe liście to również znak, ze za mało z palmą rozmawiamy. Na tę dolegliwość receptę już znacie.

palma-brazowe-plamy_mini

Suche końcówki liści palmy

To często spotykana przypadłość, choć nie tak poważna jak dwie powyższe. Suche końcówki u liści palm powstają, gdy w powietrzu brakuje wilgoci lub gdy potrzebują jej więcej w podłożu. Warto zainwestować 3,99 zł i kupić spryskiwacz – palma będzie bardzo wdzięczna za regularne zraszanie. Spryskiwanie liści palm ma też działanie terapeutyczne, polecam szczególnie po cięższym dniu w pracy. Ponadto palmę podlewamy zgodnie z zasadą: raz, a dobrze. To znaczy, że cała bryła korzeniowa musi być zaopatrzona w wodę, a efektu tego nie uzyskamy wlewając do donicy po naparstku wody raz w tygodniu. Suchymi końcówkami palma komunikuje również zbyt rzadkie rozmowy z właścicielem.

Uwaga! Jeśli suche końcówki mają tylko najstarsze liście, to jest to znak, iż po prostu ich dni są policzone i niedługo trzeba będzie je obciąć. Liście palmy w ten sposób się starzeją i tak tworzy się pień:)

Profilaktycznie zalecam przede wszystkim rozmawiać z naszymi palmami. Jak wspomniałam, powinniśmy mieć się na baczności, kiedy tylko napotkamy na palmie lokatorów. O tym jakie żyjątka mogą ją polubić i co wtedy zrobić – napiszę w następnym poście.

A jeśli trudno Ci rozpoznać, co dolega Twojej palmie, zapraszam Cię do naszej palmowo-bambusowej grupy na Facebooku. Jest tam wielu doświadczonych palmiarzy i palmiarek, chętnie pomożemy. Koniecznie opisz, w jakich warunkach palma rośnie i wstaw wyraźne zdjęcia. Oto link do grupy:

Bambusy mrozoodporne i palmy w Polsce

Sylwia Hennek

blogerka, miłośniczka palm, bambusów i czekolady. Te trzy rzeczy widzi wszędzie - oglądając "Ojca chrzestnego", podróżując po Bałkanach czy spacerując po krakowskim rynku. Rośliny i czekolada to dla niej sposób na znalezienie chwili oddechu w pędzącym świecie.