W drodze powrotnej z Gdańska przypadkiem trafiłam na ciekawy artykuł w czasopiśmie “Forum”. Nosi on tytuł “Pandy mają nosa” i generalnie mowa w nim o tym, że wszystkie dotychczasowe wiadomości, jakie mieliśmy o tych puchatych niedźwiadkach, są nieprawdą. No, w najlepszym przypadku – półprawdą. Obalany jest między innymi mit, iż są to zwierzęta, które rozmnażają się wyjątkowo niechętnie:) Jak się okazuje wynika to z faktu, że samice są płodne jedynie przez jeden lub dwa dni w ciągu roku. Okazji jak widać jest mało (choć ‘mało’ to i tak za dużo powiedziane:), jednak pandy nadrabiają zaangażowaniem, jeśli można to tak określić, i “w swoim naturalnym środowisku samice zachodzą w ciążę niemal zawsze po kopulacji”. Ponadto młode zazwyczaj beż problemu dożywają dorosłości. Zadziwiająca ta skuteczność.

Co je panda wielka?

Zdjęcie: Jonathan Meyer na Unsplash

Ale nie o strategiach prokreacyjnych tych dwubarwnych niedźwiadków zamierzałam pisać, a o tym, jaką rolę w ich diecie odgrywają bambusy. Co ciekawe, przodkowie pandy wielkiej byli mięsożerni, skąd więc wzięła się u niej pociąg do wegetarianizmu? Na dodatek panda musi jeść przez co najmniej pół dnia dziennie, aby zaspokoić głód kalorii. Wygląda na to, że “puchate misie” wybrały bambusy ze względu na ich szybki wzrost, całoroczny i niemal nieograniczony dostęp (aż do pojawienia się na ich terytorium człowieka oczywiście) oraz walory smakowe. Jak się bowiem okazuje, pandy mają “nieprawidłowy gen”, który uniemożliwia im czucie smaku mięsa.

Ale za to panda wielka – niedźwiedź bambusowy – wydobywa z bambusa tę odrobinę wartości odżywczych w wielkim stylu: szósty palec utworzony z kości nadgarstka służy jej do chwytania łodyg i zdzierania liści; za pomocą masywnej głowy i silnych zębów miażdży twardą korę, by dostać się do smakowitej części wewnętrznej; w trawieniu pomagają pandzie silnie działające bakterie jelita. Są tak skuteczne, że japońscy naukowcy mogli je wykorzystać do zmniejszenia o ponad 90 proc. masy odpadów kuchennych – za to odkrycie nie bez racji otrzymali w 2009 r. Ig Nobla (nagroda przyznawana za najbardziej absurdalne badania) w dziedzinie biologii”.

I na koniec jeszcze filmik z Youtube, widać, że jedzą bambusy ze smakiem;)