Oprócz roślin książki są moją drugą wielką pasją, a książki o roślinach zajmują na mojej półce specjalne miejsce. Na swoim Instagramie pokazałam Wam kilka z nich i pytałam, czy chcecie bym napisała po przeczytaniu co o nich myślę i czy polecam. Dlatego dziś zaczynam nową serię na blogu – niech nazywa się Zielone Strony. Na start książka najgrubsza (zebrała najwięcej głosów) – ‘Mądrość i cuda świata roślin’ Jane Goodall. Mam nadzieję, że jesteście jej ciekawi!

 

 „Mądrość i cuda świata roślin” Jane Goodall

 

Jane Goodall być może znacie już jako specjalistę od życia szympansów i wielką ich obrończynię. To bardzo ciekawa postać, której niejeden z nas mógłby pozazdrościć energii (300 dni w roku jest w podróży), zaangażowania i zrozumienia, jak ważna jest przyroda dla człowieka – i jak ważne jest uświadamianie ludzi, a przede wszystkim uczenie młodych pokoleń dbania o otoczenie. Dlatego założyła organizację Roots & Shoots, która w różnych miejscach na świecie lokalnie podejmuje różne proekologiczne inicjatywy angażując do nich lokalnych mieszkańców, tych starszych i tych młodszych.

 

‚Mądrość i cuda świata roślin’ Jane Goodall

 

Ale o książce! 🙂 Pierwsze, co rzuca się w oczy kiedy sięgniemy po ‘Mądrość i cuda świata roślin’ to jej grubość – liczy 500 stron. Z grubą, piękną okładką, przyjemnej wielkości czcionką i wplecionymi kolorowymi i czarno-białymi zdjęciami, i rysunkami Goodall z dzieciństwa. Według mnie to książka do ‘czytania powracającego’, czyli na raty. Rozdziały czyta się bardzo lekko, mimo że niektóre poruszane tematy wcale lekkie nie są. 

Jane Goodall porusza w niej całe mnóstwo różnych wątków w roślinami w roli głównej:

  • ile rośliny dały jej w dzieciństwie
  • bogactwie i różnorodności roślin na całym świecie
  • dawnych łowcach roślin, kolekcjonerach, ogrodnikach
  • o tym jak ważne są ogrody botaniczne
  • o nasionach i bankach nasion
  • o roślinach leczniczych, uprawnych i używkach
  • o ochronie lasów
  • o nadziei i o tym, co możemy zrobić, by nie niszczyć dalej natury, tylko pomóc jej się odrodzić. Bo co to tego, że natura przy naszej pomocy znów może wrócić do sił, Jane nie ma wątpliwości, zresztą pokazuje przykład pustkowia po wydobywaniu surowcøw mineralnych, które po latach sadzenia drzew i innych roślin zamieniło síę w piękny park z bujną zielenią

Moim zdaniem, książkę przeczytać BARDZO WARTO. Polecam dawkować sobie po rozdziale, bo jak wspomniałam, po przeczytaniu jednego pojawiają różne myśli i warto dać im miejsce, poeksplorować, dokąd nas zaprowadzą. Jane ma bardzo lekki sposób narracji, w zasadzie trochę jakby opowieści dobrej babci, ale babci z naukowym zacięciem. Nie ma w nim jednak miejsca na niezrozumiałe wywody, autorka naprawdę stara się mówić prosto, ale konkretnie.

Bardzo polecam też czytać ‘Mądrość i cuda świata roślin’ ze… smartfonem obok. To kopalnia botanicznych ciekawostek! Na początku robiłam zdjęcia ciekawszym ustępom i notatki, bo chciałam się z Wami kilkoma podzielić, ale jest ich po prostu ZA DUŻO! I TO JEST MOIM ZDANIEM SUPER. Choćby dlatego bardzo ją polecam.

 

‚Mądrość i cuda świata roślin’ Jane Goodall

To zobaczycie wspomiany przykład odrodzonej natury na miejscu, które wydaje się beznadziejnie zniszczone.

 

Kilka przykładów takich ciekawostek Wam jednak na zachętę wrzucę 🙂

  • niezwykła Weliwtschia miarabilis w Namibii – roślinie już ok. 1500 lat i ma tylko 2 (ale długowieczne) liście!
  • wolemia szlachetna (Wollemia nobilis) – odkryta dopiero w 1994 roku, w ponurym, dzikim wąwozie w Nowe Południowej Walii
  • matuzalem – palma daktylowa, która wykiełkowała z nasion znalezionych w zamku króla Heroda
  • nasiona, które wyglądają jak z piekła rodem (Trapa bicornis)
  • Cylindrocline lorencei – wymarła roślina, którą udało się sklonować i powróciła do świata żywych
  • dlaczego dżin z tonikiem stał się ulubionym napojem cudzoziemców mieszkających w tropikach
  • jak polski kochanek pewnej damy przyczynił się do rozpowszechniania dalii
  • Magnolia grandiflora, nazwana tak przez Linneusza, gdy wprowadził swoją klasyfikację, wcześniej nazywała się Magnolia foliis lanceolatisi persistenibus, caul erecta arborea (drzewo o prostym pniu i wiecznie zielonych liściach)

Opowieści autorki uwrażliwiają, dając jednocześnie szerszy kontekst – zaczerpnięty ze swoich doświadczeń, rozmów z innymi, ale także badań (samych przypisów jest 50 stron!). Wskazuje ona, co możemy sami robić i motywuje opowiadając, co już robią inni, którzy są nieraz z znacznie trudniejszej sytuacji niż my. Podkreśla, że bez roślin nie mamy szans, i że są one osobnymi bytami, którym należy się szacunek, a nie postawa ‘zostałaś stworzona dla człowieka’.

 

Jane Goodal, Mądrość i cuda świata roślin

Ta historia chyba najbardziej mną wstrząsnęła, może dla tego, że odbiłam mi palma… I odbiła też z nasion znalezionych w pałacu króla Heroda. Czy to nie jest niesamowite?

 

Jane Goodall w książce ‘Mądrość i cuda świata roślin’ wyraźnie sprzeciwia się GMO, czyli genetycznym modyfikacjom różnych gatunków. Powołuje się na różne badania, szczególnie firma Monsanto wiedzie prym w temacie ‚poprawiania’ gatunków, które mają być odporne na szkodniki, a które to szkodniki uodparniają się z kolei stając się super szkodnikami (są też superchwasty jak szarlatana Palmera, które mogą… uszkodzić kombajn!), przeciw którym trzeba używać … więcej środków firmy Monsanto. Do tego dochodzi oczywiście za mało zbadany wpływ jedzenia takich produktów z GMO na nasz organizm. W odpowiedzi na argument zwolenników żywności modyfikowanej genetycznie, że jest to konieczne, by uzyskać ilość pożywienia potrzebną dla zlikwidowania głodu na świecie, zadaje przewrotne pytanie – czy by wykarmić świat, musimy produkować żywność, od której ludzie chorują? Bardzo ciekawe!

‚Mądrość i cuda świata roślin’ Jane Goodall i Gail Hudson bardzo polecam. U mnie jej czytanie złożyło się na czas, kiedy przejeżdżałam niedaleko Doliny Baryczy, która jak wiecie została zanieczyszczona, oraz kiedy oglądam na Netflix serial Rotten. Jeśli temat ochrony naszego środowiska leży Wam na sercu, ten serial również Wam bardzo polecam, szczególnie odcinki o wodzie, awokado czy kakao. I książka i serial pokazują, jak czasem bardzo oderwani jesteśmy od natury i nie mamy pojęcia, jak wyglądają kulisy działań człowieka, które dla nas są tylko tabliczką czekolady czy filiżanką kawy. 

 

ŚLEDŹ MÓJ INSTAGRAM, ŻEBY BYĆ NA BIEŻĄCO ZE WSZYSTKIM RECENZJAMI ROŚLINNYCH KSIĄŻEK

Oaza-Palmy instagram

 

 

PS. Nie wiem czy też tak macie, ale nie mogę powstrzymać się, kiedy czytając książkę, autorka poleca inną, która wydaje się równie ciekawa! Tak było z tymi trzema książkami. Autorka ‘Mądrości…’ wspomina o niezwykłych zdjęciach, kolaboracji nauki i sztuki, botanika piękna i warta poznawania z bliska! Opowiadam o tych książkach na filmiku na swoim Instagramie. Na blogu też niebawem o nich napiszę 🙂

 

https://www.instagram.com/oazapalmy/?hl=pl

Wyrażam zgodę na prze­twa­rza­nie po­da­nych powyżej danych w celu otrzy­my­wa­nia new­slet­tera.

Wyrażam zgodę na otrzy­my­wa­nie in­for­ma­cji han­dlo­wych o blogowych produktach.

 

Wyrażam zgodę na prze­twa­rza­nie po­da­nych powyżej danych w celu otrz­ymy­wa­nia new­slet­tera.

Wyrażam zgodę na otrzy­my­wa­nie in­for­ma­cji han­dlo­wych o blogowych produktach oraz produktach sklepu oaza-palmy.pl

 

Wyrażam zgodę na prze­twa­rza­nie po­da­nych powyżej danych w celu otrz­ymy­wa­nia new­slet­tera.

Wyrażam zgodę na otrzy­my­wa­nie in­for­ma­cji han­dlo­wych o blogowych produktach oraz produktach sklepu oaza-palmy.pl

 

Wyrażam zgodę na prze­twa­rza­nie po­da­nych powyżej danych w celu otrz­ymy­wa­nia new­slet­tera.

Wyrażam zgodę na otrzy­my­wa­nie in­for­ma­cji han­dlo­wych o blogowych produktach oraz produktach sklepu oaza-palmy.pl