Bambus w zimie potrzebuje ochrony szczególnie w pierwszych latach wzrostu w danym stanowisku. Wówczas może nie wystarczyć przysypywanie okolic korzeni sianem, listowiem czy korą. Liście bambusa mogą ucierpieć zimą zwłaszcza w stanowiskach wietrznych i słonecznych, dla mniejszych roślin zaleca się zamontowanie zacienienia (siatka cieniująca lub worek jutowy itp) lub okryć je dodatkowo agrowłókniną. Ziemię wokół nich ściółkujemy jeszcze przed nadejściem zimy.

Innym pomysłem na zimowanie bambusa jest ogrodzenie rośliny drucianym płotkiem o wysokości 0.5 – 1 m. Tak utworzony okrąg wypełniamy min. 20 cm warstwą listowia. Najlepiej zrobić to nim nastąpią pierwsze mrozy, zazwyczaj na początku listopada. Kiedy rozpocznie się zima (gdy oczekujemy już niższych temperatur), warstwę tę zwiększamy do poziomu siatki drucianej. Mata słomiana lub agrowłóknina pomogą chronić liście rośliny przed wysychaniem. Przy ochronie zimowej bez użycia siatki można warstwę ściółki przykryć gałązkami drzew iglastych (świerku, sosny, jodły).

Bambusa wysadzamy do gruntu najpóźniej w październiku. Dzięki temu będzie mógł się ukorzenić jeszcze przed zimą. Zimowanie bambusa jest najważniejsze przez pierwsze zimy w gruncie, później stopniowo staje się coraz odporniejszy.

Bambus potrzebuje zazwyczaj 3-5 lat, aby dobrze się zakorzenić w danym miejscu. Dopiero po tym czasie osiągają podawaną mrozoodporność, która zależna jest także od stanowiska, w którym wzrasta roślina. Oznacza to, iż do tego czasu zaleca się odpowiednie nawożenie (od wiosny do końca lata), podlewanie (także zimą w bezmroźne dni), jak również okrywanie rośliny na zimę. Bambusy, szczególnie niektóre Fargesie, tracą do zimy część liści. O tej porze roku chronią się także przed utratą wody poprzez zwijanie liści. Ma to miejsce w przypadku bardzo niskich temperatur lub gdy roślina chroni się przed zimowym słońcem. Zwijanie liści zimą nie zawsze jednak oznacza, iż roślinie brakuje wody.

Bambus Fargesia murielae ‘Bimbo’ ze zwiniętymi listkami.

Zimą, zwłaszcza, gdy ziemia jest ciężka i trudno przepuszczalna, łatwo o przelanie bambusa. Fargesie schną szybciej niż bambusy o kłączach leptomorficznych (Phyllostachysy, Pseudosasa, Pleioblastus), które na dużych powierzchniach mogą same zapewnić sobie odpowiednią ilość wody dzięki swym szeroko rozgałęzionym kłączom.

Sylwia Hennek

blogerka, miłośniczka palm, bambusów i czekolady. Te trzy rzeczy widzi wszędzie - oglądając "Ojca chrzestnego", podróżując po Bałkanach czy spacerując po krakowskim rynku. Rośliny i czekolada to dla niej sposób na znalezienie chwili oddechu w pędzącym świecie.