Zimozielony bambus – to brzmi i wygląda bajecznie. Kiedy wszystko wokół zasypane jest śniegiem, z ziemi wystają brązowe szczątki roślin i dookoła jakoś tak monochromatycznie, bambus ożywia krajobraz soczystą zielenią swoich liści. Czy tak jest zawsze? I czy jest tak przez całą zimę? Przeczytacie w tym wpisie!

 

zimozielony bambus

 

Swoją przygodę z bambusami na dobre zaczęłam w 2008 roku, czyli 12 lat temu. Wtedy zimy wyglądały inaczej i bambusy po takiej zimie także inaczej się prezentowały. Każdego roku w naszym ogrodzie przysypywaliśmy je solidną warstwą ściółki i otulaliśmy włókniną, by ochronić korzenie i liście przed zimnem. Po ściągnięciu takiej osłony wiosną bambus żył, pędy żyły, ale o zielonych liściach trudno było mówić. Przynajmniej u nas pod Opolem, które jednak do najzimniejszych regionów Polski nie należy 🙂 Bambus potem oczywiście wymieniał uschnięte, kremowo-szare liście na nowe i późną wiosną był już znów soczyście zielony.

A teraz, teraz mamy to szczęście (w nieszczęściu, bo klimat się jednak ociepla), że zimy są o wiele łagodniejsze. To pozwala naszym bambusom naprawdę zasłużyć na miano zimozielonych. Na co mam fotograficzne dowody 🙂 Jednak nie ma co przyjmować tej wiadomości ‘na hurra’, bo jak ze wszystkim…. ta zimozieloność ZALEŻY. Zaraz się dowiesz od czego!

zimozielony bambus

Zielone liście na tle śniegu od razu ożywiają krajobraz!

Od czego zależy, czy bambus jest zimozielony?

 

Oczywiście od temperatury. Znaczenie ma to, ile jest stopni na minusie i jak długo mróz się utrzymuje. Im zimniej i dłużej – tym bambusom trudniej zachować zielone listki. Do tego liczy się czas, przez jaki zamarznięta jest ziemia. W takiej bryle z lodu i ziemi bambus ma utrudnione pobieranie wody i … schnie, czyli nawet nie tyle marznie. Nazywa się to suszą fizjologiczną. 

Tu zobaczycie dwa zdjęcia różnych bambusów rosnących na Opolszczyźnie z lutego 2019. Czerwony bambus w naszym ogrodzie, w wietrznym miejscu i filostachys złotobruzdowy ‘Aureocaulis’ na Wyspie Bolko, w Opolskim Zoo. Ten drugi ma zaciszne, osłonięte miejsce i popatrzcie, jakie zielone ma liście.

 

zimozielony bambus

LUTY 2019, czerwony bambus, bez obaw, liście wymieni na wiosnę!

 

zimozielony bambus zimą

LUTY 2019, filostachys złotobruzdowy ‘Aureocaulis’, zwróćcie uwagę ile zieleni daje, obok bezlistnych gałęzi drzew. Opolskie Zoo.

 

Co jeszcze wpływa na kondycję masy liściowej u bambusów? Słońce i wiatr. Oba, jeśli operują silnie, są dla nich niekorzystne, to pierwsze, szczególnie jeśli naokoło jest biało. Biały kolor odbija światło, które staje się przez to jakby ostrzejsze, tego bambus specjalnie nie lubi. Przed takim ostrym zimowym słońcem i mocnymi, wysuszającymi podmuchami wiatru możesz ochronić swój bambus zakładając na niego białą agrowłókninę. Jest dostępna do kupienia na metry bieżące albo w formie wygodnych kapturków z zaciągnięciem na dole.

 

 

Oprócz stanowiska oczywiście ważne – a może najważniejsze i od tego powinnam zacząć – jest wybrany przez nas gatunek bambusa i region, w którym go posadzimy. Najodporniejsze z nich posadzone na przykład na Dolnym Śląsku mają znacznie większe szanse na pełną zimozieloność, niż na przykład wrażliwszy czarny bambus w Suwałkach 🙂 Jeśli zatem mieszkasz w części chłodniejszej, zacznij od najodporniejszych bambusów

Bambusy teraz mają łatwiej!

W ostatnich latach w wielu częściach Polski bambusy całą zimę pozostawały zimozielone. U nas pod Opolem nawet bez większego okrycia 🙂 Rośliny im starsze, są też odporniejsze, ale to przede wszystkim kwestia ocieplającego się klimatu i łagodniejszej aury. Warto też pamiętać o podlewaniu bambusów zimą.

 

bambus zimą

Czerwony bambus w kwietniu 2020

 

czerwony bambus latem

Czerwony bambus w lipcu 2020.

 

zimozielone bambusy

Bambusy drzewiaste przy naszym warzywniku w marcu 2020

 

 

bambus zimozielony

I przy domu w kwietniu 2020

zimozielone bambusy w polsce

Kiedy przelotny śnieg stopniał i wyszło słońce, zrobiło się jeszcze bardziej zielono 🙂 To filostachys złotobruzdowy ‘Aureocaulis’.

A jak to wygląda w przypadku bambusów w doniczkach?

Te przechowywane w jasnym, bezmroźnym pomieszczeniu będą zieloniutkie, a te zostawione na balkonie czy tarasie – zależy 😉 Od podobnych jak wyżej czynników, podlewanie i ochrona zimowa jest w tym przypadku szczególnie ważna, bo chłód przez doniczkę ma do korzenia dużo łatwiejszy dostęp, niż do tego rosnącego w ogrodzie. 

Na przykład czerwony bambus u Gosi z Warszawy zimował w donicy na balkonie i cały sezon był zielony. Jeśli masz ochotę, tutaj możesz posłuchać wywiadu, jaki z nią przeprowadziłam o tym, jak jej się sprawdza bambus w donicy. 

Jeśli chcesz dowiedzieć się jak dobrze zimować bambusy w doniczkach i w ogrodzie, by jak najdłużej były zimozielone – i oczywiście silne, zdrowe, ruszające wiosną z pełną parą – zapisz się na darmowe wyzwanie ‘Przezimuj swój bambus’. Odbędzie się na Facebooku, a już na starcie w podziękowaniu za zapis dostaniesz dwie checklisty ze spisem materiałów, w które warto się zaopatrzyć do zimowej ochrony. Przyda Ci się nie tylko do bambusów 🙂