Egzotyczna Pogawędka to cotygodniowe spotkania na żywo, na których poruszam różne tematy związane z egzotycznymi roślinami: bambusami, palmami, agawami, bananami i nie tylko. Opowiadam jak je wybrać, jak sadzić i uprawiać, co robić a czego niekoniecznie. Staram się pokazać, że rośliny egzotyczne wcale nie muszą być tak trudne w uprawie, jak nam się wydaje. Nagrania z tych spotkań wrzucam także na bloga.

#Egzotycznapogawędka odbywa się co niedziela na fanpage’u mojego sklepu Oaza-Palmy i na Instagramie. Zapraszam, jeśli masz ochotę być na żywo!

Tym razem:

  • dowiesz się jak i czym nawozić palmy
  • o co należy zadbać zanim zaczniemy palmy nawozić
  • czy warto stosować preparaty typu Palm Booster

Poniżej znajdziesz nagranie, a zaraz później transkrypt, jeśli wolisz czytać 🙂

 

 

Przez ostanie tygodnie tematem na Pogawędkach były bambusy. Było to związane z premierę e-booka ‘Bambusowy Sen, czyli jak uprawiać orientalne trawy w Polsce’, którego już możesz kupić! (Tutaj 🙂

Dzisiaj zmieniamy kierunek na palmowy i będziemy rozmawiać o tym, jak i czym je nawozić, by rosły zdrowo i pięknie!

Czym nawozić palmy doniczkowe?

W sklepach jest bardzo dużo różnych specyfików do palm. Często po prostu nie wiemy, który wybrać, a chcielibyśmy wydać pieniądze tak, żeby mieć efekt – żeby palma dobrze zdrowo rosła i pięknie wyglądała.

Jaki zatem nawóz wybrać? Odpowiedź jest bardzo prosta: w zupełności wystarczy nawóz do roślin zielonych. Gdy popatrzycie na etykietę i będzie tam napisane “nawóz do roślin zielonych”  – ten jak najbardziej się nadaje. Nie musi to być środek dedykowany dla palm, z wyrażnym oznaczeniem “nawóz do palm” —> to jest często po prostu chwyt marketingowy, który ma za zadanie zwrócić naszą uwagę i nie raz jest droższy. Szukając nawozu dla palm, wybierz nawóz do roślin zielonych. 

To co warto sprawdzać zawsze to skład produktu. Ważne, żeby stosunek fosforu do azotu i potasu był nieco mniejszy. Jeśli wiecie trochę o nawożeniu to możecie zauważyć, że na etykiecie produktu podane są wartości cyfrowe, rozdzielone znakami “-“. I chodzi o to, żeby ta cyferka w środku (czyli fosfor) była mniejsza niż pozostałe dwie.

 

Nawóz do palm

Poniżej przykłady dobrych składów nawozów do palm:
  • 8-6-8
  • 8-6-10
  • 7-6-8

Warto wiedzieć, że azot jest odpowiedzialny za to, że palmy fajnie rosną i są zielone. Często jeśli brakuje jej tego składnika – zaczyna żółknąć, albo staje się blada, czasem niemal biała. To objaw chlorozy liści, czyli między innymi braku azotu.

Fosfor odpowiada za prawidłowy wzrost korzeni.

Potas jest odpowiedzialny za wytrzymałość palmy, aby była odporna na choroby.

Czy stymulatory wzrostu, takie jak Palmbooster, działają?

Drugim tematem, jaki chciałabym poruszyć jest stosowanie tzw. Palmboostera. Jest to temat ciekawy i jednocześnie kontrowersyjny. Kiedy na naszej grupie na Facebooku pojawił się post z pytaniem “kto używa Palmboostera?”, pierwszą odpowiedzią była: “chyba wszyscy” i drugą zaraz pod nią “chyba nikt”. To bardzo dobrze obrazuje jaki temat jest różnie odbierany i jak działa dobry marketing.

Palmbooster to jest preparat, który według opisu ma za zadanie przyspieszyć wzrost palmy, daj jej takie turodoładowanie. Sprawić, że palma, która normalnie rosłaby w swoim naturalnym tempie, dzięki niemu wystrzeli do góry, będzie bardzo bujna i zielona. Niestety bardzo trudno jest znaleźć informacje o skłądzie tego specyfiku.

Co więcej – opinie, które są w internecie na temat tego środka, mówią jedynie tyle, że palma rośnie, liście są ładne. Ten sam rezultat otrzymamy stosująć zwykłego nawozu do palm (do roślin zielonych ;). Sprawa z Palmboosterem jest dodatkowo bardzo kosztowna, bo taka buteleczka 300 ml kosztuje około 100 zł. W tych czasach jesteśmy bardzo niecierpliwi, więc tego typu specyfiki nas zawsze zainteresują.

Na naszej grupie na Facebooku toczyła się dyskusja, czy Palmbooster faktycznie stymuluje wzrost palm. Nie zauważyliśmy żadnych, spektakularnych efektów, które spowodowałoby, że warto w ten środek zainwestować. Palmy rosną po nim dobrze. Tak dobrze, jak po nawozie do zielonych. Ale jeśli macie ochotę przeprowadzić własne testy, jak najbardziej możecie to zrobić, dajcie wtedy koniecznie zdać jakie są Wasze obserwacje.

O czym trzeba koniecznie pamiętać? Jeśli naszej palmie brakuje podstaw (np. dobrej ziemi, czy odpowiedniego podlewania) to żaden specyfik nie sprawi, że ona będzie rosła szybciej, zdrowiej i piękniej. 

________

Jak nawozić nawozić palmy doniczkowe?

Palmy nawozimy wtedy, kiedy rosną. Gdy mamy gatunek palmy wymagający zimowania (jak szorstkowiec czy waszyngtonia) , przenosimy ją na zimę do chłodnego garażu, gdzie ma sobie odpocząć. Wtedy ich nie nawozimy, bo stymuluje to wzrost, a my chcemy, by palma zwolniła tempa do wiosny. Jeśli mamy palmy takie jak areka czy kencja (ciepłolubne) to je można nawozić cały rok.

Kiedy NIE NAWOZIMY palm?

Nie nawozimy palm nowo przesadzonych. Zwykle w ziemi do palm są już jakieś składniki odżywcze, które w zupełności wystarczą na start, a po drugie taka świeżo przesadzona palma przez dolanie nawozu może poparzyć sobie korzonki. Najlepiej zacząć nawożenie po około 6 tygodniach od przesadzenia. Nie lejemy wody z nawozem też na suchą ziemię. Jeśli palma przeschnie to najpierw podlejmy ją i dopiero po dwóch dniach dodajmy nawozu.

Jaką dawkę stosować?

Nie ma jednej, uniwersalnej recepty. Czytamy etykiety i stosujemy się do zaleceń producenta.Różne nawozy mają różne składy i koncentrację, dlatego tak ważne jest zapoznanie się z instrukcją na opakowaniu 🙂

Ekstra tip na zielone liście palm – nawożenie dolistne

Nie jest to rodzaj nawożenia, który może zastąpić nam nawożenie do ziemi, ale jako dodatek sprawdzi się bardzo dobrze. Jeśli zależy Wam na tym, żeby palma miała fajny, zielony kolor to nawożenie dolistne fajnie się srawdzi. Stosujemy je w postaci oprysku. Korzystamy w tym przypadku z tego samego nawozu jak przy nawożeniu do ziemi, tylko mieszamy odrobinę nawozu z wodą i spryskujemy liście. Warto wczesniej prztrzeć liście palmy wilgotną szmatką, by je oczyścić z kurzu – wtedy aparaty szparkowe liści lepiej wchłoną środek. Spryskujemy w ten sposób raz na tydzień-dwa, albo jak nam się przypomni 🙂 Stusujemy tu bardzo rozwodnioną dawkę nawozu.

 

Wyrażam zgodę na prze­twa­rza­nie po­da­nych powyżej danych w celu otrzy­my­wa­nia new­slet­tera.

Wyrażam zgodę na otrzy­my­wa­nie in­for­ma­cji han­dlo­wych o blogowych produktach.