Jak co roku wybrałam się do zoo, aby zobaczyć jak się mają bambusy. I przy okazji nacieszyć oczy bujną roślinnością i podpatrzeć różne zwierzęta leniące się w najlepsze – jak gepardy, lemury czy sowy, albo pracujące – też w najlepsze – jak surykatki. Była też pewna ciekawa zebra, zobaczycie na zdjęciu niżej. Nie zaskoczyła mnie bujność drzewiastych bambusów, ani to jak ładnie co roku rozrastają się wszerz i gęstnieją. Nie zaskoczył mnie też rozrost Sasaelli i okrywowego Pleioblastusa, które nawet obok siebie wyglądają zaskakująco dobrze. Bo mogłoby się wydawać, że – podobnie jak w modzie – nie powinno się pasków łączyć z paskami:)

Phyllostachys, ognik i niskie kępy Pleioblastusa – całkiem dobrze sprawdzają się w roli tła.

Zaskoczyła mnie za to grubość bambusa Phyllostachys vivax Huanwhenzu wysadzonego na dworze i wysokość niektórych pędów Spectabilisa. Nie miałam niestety przy sobie przyrządów pomiarowych, ale porównując na oko z moją 3,5 metrową Aureosulcatą – Spectabilis w zoo miał jakieś 6 m. Bardzo mnie to cieszy, bo to oznacza, ze nawet bez okrycia części nadziemnej bambusy po zaaklimatyzowaniu się mogą szaleć z wysokością:) Poniżej zdjęcia tych własnie bambusów, a także kilka migawek z całej wycieczki. Największą furorę zrobiły – jak zawsze chyba – foki, które z leniwą gracją prześlizgiwały się po podestach, trochę przypominając przy tym bobsleistów oraz rodzina żyraf, która z niebywałą gracją przechadzała się gęsiego w tę i z powrotem, jak na pokazie mody. 

 

Wysokie pędy bambusów drzewiastych.

 

Pędy wyrosły niemal równolegle.

 Gęste listowie bambusów stanowi dobrą barierę widokową.

Wspomniany olbrzym, na zdjęciu nie zobaczymy, jak jest wielki.
Trzeba stanąć pod nim i popatrzeć w górę:)

Ozdobne szyszki chmielu. Chciałabym takie mieć w ogrodzie.

 

Fast and furious 🙂

 Bujne kompozycje traw robią wrażenie.

 Karp Koi, ‘koi’ to po japońsku ‘karp’ po prostu:)

Wilk nie wydaje się groźny w tej grze koloru, światła i cienia.

 Wielbłąd na tle bambusów  myślę, że wygląda to fantastycznie.

Kępy bambusa okrywowego Pleioblastus variegara Fortunei.

Taki żywopłot z bambusów w ogródku, dla kontrastu i wygody – ściółkowany korą – praktyczny i elegancki.

  Sasaella masamuneana Albostriata – wyższa roślina okrywowa.

  

Przyznam, że królik wie jak pozować niebanalnie.

 Co może tak rozbawić zebrę? Królik? 🙂

 

Miskant chiński Zebrinus – bardzo bujny, widać dobrze czuje się posadzony nad wodą.

 A więc .. zapraszam do Opolskiego Zoo!:)

A tutaj możesz sprawdzić, jak bambusy wyglądały w poprzednich latach:

Bambusy w opolskim Zoo 2009

Bambusy w opolskim Zoo 2010