Już niebawem w Oaza-Palmy nowa dostawa roślin, wtedy będzie nieco więcej wolnego czasu, m.in. na pisanie bambusowego bloga:) Dziś zamieszczam kilka zdjęć z własnego ogrodu. Zobaczcie, jak wygląda bambus po zimie.

 

przyroda po zimie

 

Bambusów kępowych wysadzonych wzdłuż ogrodzenia mimo wcześniejszych zamiarów nie okrywałam na zimę, przetrwały zupełnie dobrze. Młode Phyllostachysy (bissetii oraz aureosulcata Spectabilis) z ogrodu za domem, nieokryte na zimę, wyglądają wspaniale. Jedynie liście w górnej części roślin uschły, w części dolnej są pięknie zielone. Duży Phyllostachys aureosulcata Spectabilis, który rośnie w dość wietrznym miejscu, doznał mimo okrycia agrowłókniną większych uszkodzeń liści, za to łodygi pozostały w dobrym stanie, jedynie te najcieńsze mają czarne plamki. Fargesia Jumbo – okryta – zgubiła nieco liści, ale wszystkie łodygi są zdrowe i tylko czekają, żeby wypuścić nowe.

 

Najlepiej ze wszystkich wygląda Phyllostachys aureosulcata. Minimalna ilość uschniętych liści gubi się na tle bujnej zieleni pozostałych. U Pleioblastusów przemarzła większość części nadziemnej, ale te małe dzikusy już są przycięte (na taką wysokość jak różne ozdobne trawy, np. kostrzewa) i w maju będą już pewnie cieszyć oko małymi pasiastymi kępkami.

Gdy tylko ziemia się nieco ociepli wszystkie bambusy zaczną wypuszczać nowe pędy, które osiągną swoją maksymalną wysokość w przeciągu mniej-więcej dwóch miesięcy 🙂

 

Przeczytaj także Jak zadbać o bambusy wiosną oraz obejrzyj Ezgotyczną pogawędkę

 

bambus po zimie

Phyllostachys bissetii – zimą nie okryty, rośnie w miejscu, gdzie podczas zimowych zamieci nie sposób wytrzymać kilka minut – wiatr jest bardzo silny.

 

bambus po zimie

Phyllostachys bisettii – jedynie górna cześć liści doznała zimowych uszkodzeń.

 

bambus po zimie

 Fargesia murielae Bimbo – rośnie w miejscu słonecznym, choć lepsze było by półcieniste lub cieniste. Zimą nie okryta, wyschła górna część liści. Wystające suche części są już przycięte.

 

Fargesia po zimie

 Tak wygląda Fargesia rufa wysadzona w ogródku – po zimie bez osłony.

 

Fargesia murielae Simba po zimie

Fargesia murielae Simba – także nie była okrywana.

 

bambusy po zimie

Fargesia murielae Jumbo obok miskanta chińskiego 'Zebrinusa’. Cała roślina owinięta była agrowłókniną.

 

Phyllostachys aureosulcata po zimie

Phyllostachys aureosulcata – kolejna zima w gruncie, tym razem okryty – wygląda najlepiej ze wszystkich.

 
 

bambus Phyllostachya po zimie

Pogoda podczas robienia tego zdjęcia byłą wietrzna:) Phyllostachya aureosulcata – suche liście są praktycznie niewidoczne.

 

łodygi bambusa po zimie

 Łodygi bambusa drzewiastego Phyllostachys aureosulcata Spectabilis – przeżyły zimę pod okryciem bez większych uszkodzeń.

 

uszkodzenia liści po zimie

Nieosłonięta Sasaella masamuneana Albostriata z widocznymi uszkodzeniami liści. Dziś przycięłam ją na wysokość ok. 10 cm.

 

Sylwia Hennek

blogerka, miłośniczka palm, bambusów i czekolady. Te trzy rzeczy widzi wszędzie - oglądając "Ojca chrzestnego", podróżując po Bałkanach czy spacerując po krakowskim rynku. Rośliny i czekolada to dla niej sposób na znalezienie chwili oddechu w pędzącym świecie.